Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ilustracje dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ilustracje dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

ILUSTRACJE: Pejzaż zimowy


 Ilustracją pełną ciepła i przytulności witam Was w ten zimowy, ale niestety bezśnieżny dzień. Zastanawiam się, kiedy doczekamy się białych świąt? Idealnym scenariuszem dla mnie byłaby zimowa sceneria do końca roku, a potem od razu dłuuuga wiosna w jak najlepszym wydaniu.

Skoro jednak zima wygląda bardziej jak jesień, pozostaje mi malowanie pejzaży zimowych. Mam nadzieję, że ten mój akwarelowy pejzaż i Wam się spodoba.

 Życzę Wam dobrego czasu świątecznego. Przytulności, zwolnienia i wytchnienia, spokoju, życzliwości i serdeczności, spokoju i pogody ducha, uważności i wyciszenia, niech ten czas zapisze się jak najpiękniej w Waszych wspomnieniach.
Pięknych Świąt!


do następnego

Ania

Czytaj dalej

ILUSTRACJE: Zimowe miasteczko

 

Zima w tym roku przyszła zaskakująco szybko i zaskoczyła chyba nie tylko kierowców. Z całą pewnością nie można odmówić uroku zaśnieżonemu krajobrazowi, aczkolwiek z praktycznego punktu widzenia oceny zimowego czasu mogą wypaść inaczej :) Jak jest u Was?

W tym akwarelowym miasteczku zapadł spokojny, zimowy wieczór. W każdej kamienicy, w przytulności mieszkań, toczy się spokojna codzienność, a na opustoszałe ulice znów zaczął spadać miękko świeży śnieg.

Ten zimowy pejzaż z zaśnieżonymi kamieniczkami namalowałam ulubionymi farbami Aquarius Romana Szmala 💙 Mam nadzieję, że Wam się spodoba.

Jak najchętniej spędzacie zimowe wieczory?

Czytaj dalej

ILUSTRACJE: Pejzaż jesienny

 

Ten jesienny pejzaż to opowieść o słonecznym, jesiennym dniu na skraju lasu, wśród wszystkich możliwych kolorów jesieni, o tańcu opadających kolorowych liści, ich szeleście pod stopami, o delikatnym świetle jesiennego słońca tkwiącego nisko nad horyzontem. O darach jesieni, ich obfitości i różnorodności, ale i o stworzeniach, które już niedługo będą musiały zmierzyć się z zimą.

Tegoroczna jesień - ogólnie rzecz ujmując - była tak samo słoneczna i kolorowa, jak moja akwarelowa ilustracja. Tylko światła coraz mniej, a to chyba najcięższy dla mnie aspekt jesieni i zimy.



Dziękuję za wszystkie odwiedziny! 
Do następnego
Ania

Czytaj dalej

ILUSTRACJE: Ptaki i kwiaty

 


    Tegoroczny wrzesień zachwyca pogodą, która wynagradza zimne i deszczowe lato. A jednak, po zbyt szybko przemijającym lecie, sporymi krokami zbliża się do nas jesień, oby była złota i ciepła.

                                                                                           


                                                                                                                                                         

Ta akwarelowa ilustracja to właściwie zbiór ilustracji, które stanowią elementy wzoru, który zamierzam z nich ułożyć. Z czasem myślę, że pokażę Wam tutaj projekty moich wzorów :)

Kwiaty i ptaki to jak wiecie, jedne z moich ulubionych motywów ilustracyjnych. Kolorystyka jest już nieco jesienna, ale zawiera w sobie nutkę lata. Akwarele, których użyłam do namalowania tej ilustracji, to tak jak w poprzedniej akwareli - Aquariusy Romana Szmala. 



Dziękuję Wam za każde odwiedziny!

Do następnego

Ania

Czytaj dalej

ILUSTRACJE: Jeż i Borsuk przy herbatce

Ostatnim razem pisałam do Was, w czasie kiedy wiosna bardziej przypominała jesień. Dziś piszę do Was, kiedy to lato bardziej przypomina jesień.. I znowu akwarela, którą dziś dla Was przygotowałam, wpisuje się w aurę idealnie :) Pejzaż jesienny, jeż i borsuk przy gorącej herbatce.

I od razu zrobiło się cieplej.


Kto obserwuje mnie na instagramie wie, że możecie u mnie znaleźć tapety na telefon z moich fotografii natury :) Tutaj natomiast mam dla Was tapetę na pulpit komputera. Jeśli tylko macie ochotę, pobierajcie, niech cieszy Wasze oczy. 

A w razie, gdyby blogger popsuł jakość zdjęcia, mam je dla Was TUTAJ

Wszystkiego dobrego
i do następnego :)
Ania
Czytaj dalej

ILUSTRACJE: Leśne opowieści. Borsuk przy herbatce

 

Dzbanek gorącej herbaty, ulubiony kubek i chwila spokoju w ulubionym zaciszu. Ilustracja z serii leśnych opowieści - drugi z moich ulubionych akwarelowych tematów (obok ptaków oczywiście) :)


Znów mamy zimną wiosnę, jeszcze zimniejszą, niż ta zeszłoroczna. Moje tulipany dopiero zaczynają kwitnąć (w zeszłym roku o tej porze pierwsze już przekwitały!), rośliny nie kwapią się do rozwoju, a przymrozki straszą ogrodników. Jedyne, co pozostaje, to iść w ślady Borsuka z mojej dzisiejszej ilustracji - zaparzyć herbatkę, założyć na stopy wełniane skarpetki i czekać na cieplejsze dni.

 A tak prezentuje się wydruk mojej akwareli w nieco zmienionej odsłonie, w formie plakatu uzupełniającego dziecięce wnętrze. 

 



Mam nadzieję, że ta akwarela Wam się spodoba


 
Trzymajcie się ciepło!
do następnego :)

Ania


Czytaj dalej

ILUSTRACJE: Cisza w lesie



Zapachniało lasem. 

W mojej dzisiejszej akwarelowej ilustracji można odnaleźć spokój, jaki przynosi zmierzch, nastrój nocy wypełnionej blaskiem księżyca w pełni, i ukojenie, jakie przynosi sen w bezpiecznym, przytulnym i cichym miejscu. 


Bardzo lubię technikę malowania zwaną malowaniem negatywowym, w którym dany (jaśniejszy) kształt wyłania się poprzez malowanie (ciemniejszą barwą) przestrzeni, która go otacza  :) Jeśli malujecie akwarelami, koniecznie wypróbujcie tę technikę, jest duża szansa, że przyniesie Wam dużo radości! 


Postaram się bywać tutaj częściej. Chociaż czasem trudno znaleźć dłuższą chwilę na przygotowanie postu, nie chcę rezygnować z prowadzenia bloga, jeszcze nie teraz :) Częściej bywam na instagramie, czasem na facebooku. 

Widzę też, że zasięgi bloga znacznie spadły, dlatego dziękuję wszystkim Wam, którzy ciągle tu ze mną jesteście, zostawiacie komentarze, czytacie, oglądacie. Dziękuję! ❤
Czytaj dalej

Zakładki do książek...

 ... do wylicytowania! ♥



Dzisiaj przychodzę do Was z szybkim ogłoszeniem, w szczególności dla tych, którzy nie obserwują mnie na facebooku.

Mianowicie: ponownie wystawiam swoje prace na aukcję charytatywną - tym razem pieniądze zbierane są dla uroczej, dziewięcioletniej dziewczynki, Laury, która cierpi na bardzo rzadką chorobę zwaną Klątwą Ondyny. Pieniądze te potrzebne są na operację wszczepienia stymulatora  przepony, żeby Laura mogła uwolnić się od towarzyszącego jej całe życie respiratora. Operacja taka niestety nie jest refundowana.. Znacie może bloga Kochamy Laurę? Historię Laury śledzę od początku, dlatego musiałam dołożyć swoją cegiełkę do zbiórki na jej rzecz. Tutaj możecie poznać historię Laury i jej rodziny: KLIK
 

Przedmiotem mojej aukcji jest komplet trzech zakładek, nigdzie jeszcze nie publikowanych i nie pokazywanych Oczywiście z moim ulubionym motywem - ptakami w otoczeniu kwiatów ❤️ Powyżej widzicie jedną zakładkę z kompletu. Jeśli któraś z Was chciałaby otrzymać ode mnie taki komplet i jednocześnie pomóc Laurze, zapraszam Was serdecznie do licytacji na grupie! Udostępnienie aukcji też jest formą pomocy :)




Zapraszam Was serdecznie i z góry dziękuję za zainteresowanie!


Czytaj dalej

ILUSTRACJE: Pan i Pani Jeż


"Bohaterką dzisiejszej akwareli jest Pani Jeżowa, ciesząca się spokojną chwilą z popołudniową, aromatyczną herbatą, celebrowaną w towarzystwie Pana Jeża. To opowieść o zadowoleniu z prostych, małych przyjemności, dostrzeganiu sensu w układaniu okruchów codzienności, czerpaniu radości z tego wszystkiego, co spotyka nas każdego dnia i co wydaje się być banalne i przyziemne, a w istocie jest dobre i stanowi podstawę permanentnego szczęścia"... 


.... takim opisem została opatrzona ta akwarela, kiedy pokazywałam ją na instagramie.
Dziś wreszcie, po zbyt długiej przerwie,  zamieszczam ją tutaj. Do towarzystwa Pani Jeżowej namalowałam oczywiście Pana Jeża, który zadbał o to, żeby Pani Jeżowa trzymała w łapkach ślicznie udekorowaną filiżankę wypełnioną aromatyczną, gorącą i pokrzepiającą herbatą. 






Mam nadzieję, że jeszcze tutaj zaglądniecie i że spodoba Wam się ta jeżowa para :)

Wszystkiego dobrego!
Ania
Czytaj dalej

ILUSTRACJE: Akwarelowe ptaki


Te z Was, które są ze mną od dłuższego czasu, wiedzą, że swoją przygodę z akwarelami zaczynałam właśnie od malowania ptaków. Te początkowe ilustracje miały zupełnie inny charakter, mam wrażenie, że trochę zboczyłam ze ścieżki, na którą weszłam po odkryciu farb akwarelowych. Być może kiedyś wrócę do tych początków.

Tymczasem mam dla Was ilustrację utrzymaną w "mojej" tematyce, a jednak w nieco innym stylu. Mam nadzieję, że spodoba Wam się ta ilustracja. Na jej bazie powstały trzy zakładki.



Który mól książkowy nie lubi zakładek do książek? :)



Na południu Polski jest baaardzo upalnie - jak znosicie takie temperatury?

Dziękuję, że zaglądacie!

Do następnego!

Czytaj dalej

ILUSTRACYJNIE: Lisek na skraju lasu

Lis jest bardzo popularnym motywem ilustracji, akwareli, szkiców. Liski spotykamy na tak wielu przedmiotach codziennego użytku, że nie sposób się z motywem liska nie spotkać. Też polubiłam liski, to już moja kolejna akwarela, tym razem opowiadająca o Małym Lisku, który nieoczekiwanie zawędrował na skraj lasu, gdzie w zadumie podziwia pełnię księżyca i jest zaskoczony, że świat jest tak ogromny i piękny. 

Dawno mnie tutaj nie było, a mam Wam tak wiele do pokazania. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zaglądacie i wybaczycie mi tę nieobecność (chociaż statystyki są bezlitosne). Częściej bywam na instagramie, ale i tu zamierzam wrócić. Zastanawiałam się, co Wam pokazać - ilustracje, handmade, Magiczne Lampki, czy zdjęcia natury, którymi też chciałabym się z Wami dzielić.. Padło na tę ilustrację, dlatego mam nadzieję, że Mały Lisek Wam się spodoba. Zakładka, którą widzicie poniżej ilustracji, została wykonana dla mnie przez Au-ne  ♥


Z tej ilustracji i ja stworzyłam swoją zakładkę:

Jeśli chcecie przypomnieć sobie moje wcześniejsze ilustracje z motywem lisa, 
kliknijcie TUTAJ 
albo TUTAJ  
a TUTAJ to już totalne początki 😉

Zbliża się weekend majowy, dlatego życzę Wam na ten czas pięknego wypoczynku i oddechu od codziennych spraw :)

Wszystkiego dobrego!
Ania
Czytaj dalej

ILUSTRACJE. Rajski ptak


Na facebooku pokazywałam już początkową fazę tworzenia tej ilustracji. Wtedy jeszcze nie byłam pewna, jaki ostateczny efekt uda mi się osiągnąć. Wreszcie, po kilku dniach malowania (oczywiście, że nie bez przerwy!), ufff, skończyłam. Polubiłyśmy się. Szczerze mówiąc, nawet mimo pewnych niedociągnięć, jest to chyba moja ulubiona dotychczas praca z motywami kwiatowo-ornitologicznymi.

 Niestety, ciepłe dni mają się ku końcowi, na jutro zapowiadają przyjście jesieni, takiej z nieszczególnie lubianym obliczem. Wspomnienia - z wakacyjnych wycieczek, nowo poznanych miejsc, chwil spędzonych w promieniach letniego słońca (trzeba przyznać, że czasem aż zbyt intensywnych), w ogrodach, na działkach, w parkach, w górach, na plaży, na wyżynach, nizinach - będą umilać nam  jesienne i zimowe wieczory. I dziś, u schyłku lata, przychodzę do Was z moją letnią akwarelą, jak zawsze z nieśmiałą nadzieją, że Wam również się spodoba 😊

Początki..

A tak wygląda to po kilku dniach pracy..

Na koniec chciałabym jeszcze podzielić się z Wami kanałem na youtubie, na który ostatnio natrafiłam. Często, kiedy mówi się o dzikich górach, na myśl przychodzą Bieszczady. 
Wydaje mi się, że są one coraz bardziej popularne (i nic dziwnego), więc z tą dzikością 
to już chyba trochę przeszłość. Moja uwaga natomiast, nie wiem dlaczego dopiero teraz, 
zwróciła się ostatnio Beskidowi Niskiemu. A to za sprawą tego wpisu na blogu Inne Życie
(który bardzo lubię i bardzo możliwe, że jest Wam już znany. Jeśli nie, to też polecam).
[ EDIT: Koniecznie zobaczcie Beskid Niski w magicznym obiektywie Joanny w kolorze - KLIK! ]
Odwiedzałam Beskid Wyspowy, Gorce, Pieniny, odrobinkę Tatry - w sumie popularne kierunki. 
A z tyłu głowy gdzieś mi siedział Beskid Niski, ale nigdy nie zastanawiałam się nad nim jakoś szczególnie, bo z Krakowa bliżej było mi do wyżej wymienionych. Teraz mieszkam bliżej Beskidu Niskiego, więc (właściwie to w tym tygodniu 😀) rozpoczęłam zagłębianie tematu. 
Są to naprawdę przepiękne, puste tereny, z pagórkami pretendującymi do miana gór i wspaniałymi dolinami, z opuszczonymi wsiami, w których wiatr porusza struny nostalgii i trochę też smutku za minionym i bezpowrotnie utraconym. I z bolesną historią. 

Wracając do kanału, który chciałabym Wam polecić - znajdziecie na nim piękne filmy (a właściwie filmiki, bo trwają one nie dłużej niż 7 minut), no i niestety jest ich tylko 10 😞
Kadry, montaż i muzyka są poskładane we wspaniałą całość, wręcz idealnie. 
Z tego, co doczytałam, filmy te tworzy para pracowników Magurskiego Parku Narodowego, Agnieszka Nowak i Damian Nowak, na obszarze Beskidu Niskiego właśnie. Kliknijcie koniecznie tutaj:   Green Life Film Nowak.  Polecam! 

Nie zajmą Wam one (niestety) wiele czasu. Te krótkie filmy są idealne na przerwę w pracy, oderwanie umysłu, krótki relaks. Lepsze obcowanie w przyrodą przez ekran monitora, niż żadne 😄
I szkoda tylko, że takie treści nie mają na youtubie siły przebicia. 

     Kto dobrnął do końca tekstu?  😃
Wszystkiego dobrego dla Was!
Ania
Czytaj dalej

O ptaszku zwanym mazurkiem... i metamorfoza krzesła



Mazurek to uroczy ptaszek bardzo często mylony z wróblem :) Nic dziwnego, bo ten maluch jest do wróbla bardzo podobny. Istnieją jednak różnice między tymi dwoma gatunkami - jedną z charakterystycznych jest to, że mazurek ma na policzkach czarne plamki, a na główce brązową czapeczkę. No i jest drobniejszy od wróbla, a poza tym zarówno Pan Mazurek jak i Pani Mazurkowa są nie do odróżnienia, natomiast w przypadku wróbli występuje dymorfizm płciowy :)

I ja takiego niby-mazurka postanowiłam zmalować.



Mam nadzieję, że ten skromny maluszek Wam się podoba :)

I jeszcze coś dodatkowego, czyli metamorfozy krzesełek zwanych taboretami ;) Zastanawiałam się przez chwilę, jak odnowić krzesła. I wymyśliłam. Nie są to krzesła idealne, bo oczywiście nie obyło się bez błędów w postaci np. niedokładnie rozmieszanego pigmentu (przydałoby się mieszadło do wiertarki), ale że są to taboreciki do użytku wewnętrznego - nie przeszkadza to nikomu :) Obydwa krzesła pomalowałam farbą alkidową, a siedzisko ozdobiłam metodą decoupage - nic wyszukanego, wykorzystałam po prostu wzory serwetek, które mi się spodobały. Kilka warstw farby, lakieru, trochę pracy i krzesła uratowane. Taka metamorfoza to fajna zabawa :) Być może zainspiruje to którąś z Was? :) Jeśli zastanawiałyście się jak odnowić krzesła, ale nie wiedziałyście, jakie media byłyby odpowiednie i niedrogie, na końcu posta zamieściłam małą listę :)



Dla zainteresowanych zostawię informację, jakich mediów użyłam do metamorfozy krzeseł:

- do pomalowania nóżek użyłam matowej emalii alkidowej (firmy Śnieżka) z domieszanym pigmentem (przy miętowym był to pigment firmy Śnieżka, przy szafirowym jakiejś innej firmy, niestety nie pamiętam a i nie był wart zapamiętania niestety)
- siedzisko pomalowałam farbą akrylową (Śnieżka), następnie metodą "na żelazko"(KLIK) przykleiłam do niego serwetkę (przy użyciu kleju do decoupage firmy Renesans)
- na koniec siedzisko pokryłam akrylowym lakierem firmy Flugger (który jest moim najulubieńszym i niezastąpionym lakierem akrylowym)

 Być może gdzieś na strychu odnajdziecie krzesła, które chętnie skorzystałyby z takiej metamorfozy? Metamorfozy mebli to spora frajda :)

Wszystkiego dobrego dla Was! 




Czytaj dalej

Rozmarzony Lis


Najwyższy czas na zmianę zimowych klimatów, w końcu zawitała do nas prawdziwa wiosna. Po raz kolejny więc u mnie w roli głównej - lis. Lis o nieco innym charakterze, niż te liski tutaj (KILK) - chociaż wieczorowa pora jak najbardziej się zgadza :) Temat nad wyraz lubiany, więc mam nadzieję, że i moja ilustracja przypadnie Wam do gustu. Bardzo polubiłam malowanie takiego nieba :)

Nareszcie mamy ciepło, słońce, sezon ogrodniczy rozpoczęty na dobre! :) Uprawiacie ogródki? Dla mnie to najwspanialszy relaks :) Nie mogę doczekać się owoców i warzyw, jestem ciekawa jak będą prezentować się róże, które posadziłam jesienią (czy w ogóle będą się prezentować ;)). Wysiałam nowe roślinki, których wcześniej nie uprawiałam i czekam z niecierpliwością, aż zakwitną ;) Uważam zimę za piękną porę roku, ale wiosna - mmm, to jest to! :) Te kolory, dźwięki, zapachy..



Mam nadzieję, że spodobała Wam się dzisiejsza ilustracja :)
 
> Niezmiennie zapraszam Was na moją stronę na facebooku  :) A także na instagram, gdzie publikuję głównie zdjęcia natury - ogólnie rzecz ujmując - no i od czasu do czasu pojawiają się tam również ilustracje :)

Cieszę się, że tu jesteście!
Wesołej wiosny :)
Czytaj dalej

Herbatka u Zająca



Pierwszy dzień tegorocznej wiosny wygląda niestety inaczej, niż każdy z nas sobie wyobraża. No, w każdym razie nie wygląda tak, jak ja sobie to wyobrażałam. Piękna zima za oknem, szkoda tylko, że w marcu. 

Zgodnie z zapowiedzią jednak, mam dla Was jeszcze jedną zimową grafikę i oto - dziś, w dniu jej debiutu, za oknem mam bielutką śniegową pierzynkę i -5 stopni Celsjusza. Idealnie wręcz :) 

Ale ale, droga zimo, wystarczy tego przedstawienia, czas udać się na zasłużony spoczynek i do zobaczenia w grudniu! :)

Zajączek wygląda na bardziej zadowolonego niż ja, może dlatego, że wypił przed chwilą ciepłą, aromatyczną herbatę z cytryną? :) z takiego dzbanuszka i kubeczka:


Grafika w całej swej krasie:

Brat Zajączka pojawił się już u mnie, o TUTAJ (KLIK!)

Mam nadzieję, że ten obrazek umili Wam nieco wiosenno-zimowy czas :) 


Dziękuję Wam, że tu ze mną jesteście - dzięki temu to wszystko tutaj ma sens :) 
Komentarz pozostawiony przez każdą z Was witam z ogromną radością!

Zapraszam oczywiście na mojego facebooka!
Pięknej wiosny!
Ania

Czytaj dalej