W ogrodzie



Lutowy wieczór usypia mnie dźwiękami deszczu wymieszanego z wiatrem, uderzającego wcale nie rytmicznie, lecz w dalszy ciągu kojąco, w okno i parapet. Jak dobrze, że nie muszę być teraz na zewnątrz :) Nie wiem, czy już możemy nastawiać się na przyjście wiosny :) A z wiosną przyjdzie nowe i nieznane. Nie powinnam się bać, eksperymentowanie wymaga odwagi.


Tymczasem namalowałam kolejną ptasią istotę, odpoczywającą gdzieś w ogrodzie. Dla pięknych snów:)

Dobrej nocy!
Czytaj dalej

Wyniki candy




Dzisiejszy post będzie krótki, bo wynikowy :) Przede wszystkim bardzo dziękuję Wam wszystkim za udział, bardzo miło było mi Was gościć na moim skromnym rozdaniu:)

Wytypowanie Osoby, do której trafi breloczek i zakładka z wybranym motywem przebiegło w sposób wszystkim znany:) A wynik jest taki, że to wszystko trafia do:                                                               



                                                                   z bloga All shades of blue

Ponadto postanowiłam wylosować dodatkowe trzy Osoby, do których polecą zakładki, a są to:

Pani Komoda z bloga Nowele Domowe
mirosek z bloga Mirosek 


Bardzo Was proszę o maile z potrzebnymi danymi i oczywiście z wybranym motywem zakładek :)
Mam nadzieję, że prezenty Wam się spodobają:) Postaram się je wysłać jak najszybciej:)
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za udział!
 

Czytaj dalej

Wrzosowisko



Uwielbiam twórczość ks. Jana Twardowskiego. Kocham miłością nieskończoną, która zaczęła się w szkole średniej. A to za sprawą naszej najwspanialszej Wychowawczyni i Polonistki, która czasami czytała nam poezję na godzinie wychowawczej. Wiersze czytała w sposób magiczny, a czerpaniu przyjemności ze słuchania poezji pomagał fakt, że nie musieliśmy jej wówczas interpretować "zgodnie z kluczem" :) Wiersze ks.Twardowskiego uwielbiam za ich prostotę i brak onieśmielającego patosu, za tematykę, sielski klimat, trafność spostrzeżeń, za prawdę. To takie uśmiechnięte wiersze. Ile w nich braci mniejszych - biedronek, szpaków, sikorek, zimorodków, fiołków, opieniek miodowych, królików, jeży.. Ile głębi. A pomyśleć, że najbardziej znany jest z jednego cytatu, właściwie cząstki wiersza pt. "Spieszmy się", (który swoją drogą jest wart poznania w całości).

Kiedy mówisz

Nie płacz w liście
nie pisz, że los ciebie kopnął
nie ma na Ziemi sytuacji bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno
odetchnij popatrz
spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz.

ks Jan Twardowski


Ponadto mam dla Was akwarelę wrzosową, multigatunkowiec rodem z baśni buszujący wśród jagód (to jakaś całkiem nowa odmiana) i wrzosowiska. Malowany na formacie ciut większym, niż A4 :)



wszystkiego dobrego!

P.S. Candy już się zakończyło, wyniki wkrótce! :)
Czytaj dalej

Kwiaty zimową porą



Zbliża się luty, dni stają się dłuższe, wiosna jest coraz bliżej i bliżej. Zima jest piękną porą roku, nie da się jednak ukryć, że brak światła słonecznego, szarość za oknem i chłód (okraszony sporą dawką smogu) nie sprzyjają naszemu dobremu samopoczuciu. Oczywiście, są sposoby na minimalizowanie negatywnego wpływu zimowych złośliwości, takie jak najczęstsza ekspozycja na słońce (jeśli w ogóle się pojawia), aktywność fizyczna (spacery na świeżym powietrzu na łonie natury i mamy dwa w jednym), aromaterapia, muzykoterapia, spotkania z bliskimi, drobne (i mniej drobne) przyjemności... (tak możemy wyliczać i wyliczać). Można też realizować swoje rękodzielnicze zainteresowania :D a co bardziej przywodzi na myśl ciepłe miesiące, niż kwiaty? Nawet jeśli są to kwiaty sztuczne? Dziś mam dla Was kolejny grzebyk do włosów, tym razem w ciemniejszych kolorach.




a na koniec dodatkowy bonus - oto jak wianek z tego posta zaprezentował się ślubno-weselnie.
tadam!


jeszcze raz zapraszam na CANDY
miłego tygodnia wszystkim!
Czytaj dalej

Candy, czyli.. Zimowe rozdanie





W związku z tym, że lubię obdarowywać, przyszedł czas na trzecie (hmm, chyba trzecie. edit: a jednak czwarte!) rozdanie u mnie:) Strraaasznie dawno tego nie robiłam! 
 Tym razem mam dla Was breloczek do kluczy z kwiatowym motywem i dodatkowo zakładkę do książki z ilustracją wybraną przez wygranego.

Zasady są proste: kto ma ochotę, niech się zgłasza! Ponadto standardowo proszę o wklejenie podlinkowanego banerka, który zamieszczę poniżej, na swój blog. Obserwowanie nie jest obowiązkowe, jednak każdego, kto ma ochotę, zapraszam w moje skromne progi. 

Zapisy trwają do 5 lutego!

Jeszcze tylko banerek:


i zapraszam!
Czytaj dalej

Różany drobiazg


Uwielbiam róże. Początkowo, kiedy zaczęłam interesować się kwestiami ogrodowymi, do róż (którymi zachwycała się moja Mama) miałam stosunek raczej obojętny, mogły sobie rosnąć albo i nie. Sama nie wiem, kiedy to się zmieniło, ale aktualnie jestem olśniona ilością odmian, kolorów, pokrojów, zapachów (albo brakiem zapachu:D). A pomyśleć, że kiedy myślimy "róża", przed oczami pojawia nam się zwykle standardowy, czerwony kwiat na dłuuugiej łodydze:D a tu niespodzianka! kolorów, kształtów i rozmiarów kwiatów róż jest taki ogrom, że.. no cóż, jest ich naprawdę dużo. Przykładowo, spośród moich ulubionych odmian mamy piękną krzaczastą Eden Rose o naprawdę romantycznych, różowych i porcelanowych kwiatach; Novalis o lawendowych płatkach; piękną, pełną i bardzo żółtą China Girl; pnącą Alchymist, której kwiaty na jednym krzaku tak bardzo różnią się między sobą; Pomponella o kwiatach w kształcie kuleczek; magiczna Nostalgie; nostalgiczną Chippendale czy starą dobrą New Dawn o porcelanowo-różowych kwiatach... Ach, z niecierpliwością czekam na nowy sezon!


Róże goszczą też na moich grafikach. Jedną z nich zamknęłam pod szkiełkiem i tak powstał nowy, pierwszy od naprawdę dawna naszyjnik. Średnica szkiełka ma 25 mm, a długość bazy wynosi 36mm.



Dużo szczęścia w nadchodzącym roku!
oby przyniósł nam wszystko to, o czym marzymy.

Do następnego!
Czytaj dalej

W biblioteczce




Zdecydowanie jestem molem książkowym. Uwielbiam książki czytać i mieć :) Nie odkryję Ameryki, jeśli powiem, że czytanie niesie ze sobą ogrom korzyści dla naszego rozwoju. Książki mogą być zarówno źródłem rozrywki, jak i źródłem informacji, a czytanie poszerza słownictwo, rozwija wyobraźnię. Pozwala oderwać się od rzeczywistości, wyciszyć się, rozluźnić. Czasem motywuje i inspiruje, a czasem prowokuje do refleksji i skupienia. No i fakt, Ameryki nie odkryłam:D Cóż może być przyjemniejszego w długie, zimne, ciemne, jesienno-zimowe wieczory, kiedy za oknem deszcz uderza rytmicznie w parapet a wiatr świszczy głośno, jeśli nie ciepły koc, herbata/kawa/grzane wino i dobra książka? Uwielbiam.

Z tej mojej sympatii do książek wziął się (już dawno temu!) pomysł robienia zakładek do nich. Maluję i robię te zakładki dosyć wytrwale:) Ostatnio powstały nowe wzory, które dziś Wam prezentuję. Domki pojawiły się na moim papierze raz czy dwa, kilka lat temu. Postanowiłam wrócić do korzeni (cóż, widać, że to moja trzecia zakładka w tym temacie... pozostaje ćwiczyć dalej). No a ptaszki do już charakterystyczny chyba dla mnie motyw, więc raczej nic zaskakującego. Lisor z ostatniego posta też musiał wylądować na zakładce i teraz śpi sobie smacznie między stronicami książki. Czas do spania i dla mnie.


Dobrego wieczoru Wam życzę!
anua
Czytaj dalej

Spacer po lesie





To, czego brakuje nam w dzisiejszym, rozpędzonym świecie, to z pewnością kontakt z naturą. Często żyjąc w betonowych, klaustrofobicznych choć przecież ogromnych miastach, zapominamy o pięknie przyrody i o tym, jakie znaczenie dla naszych organizmów ma obcowanie z nią. Las jest wspaniałym tworem przyrody - uwielbiam drzewa i ich niemą, majestatyczną obecność. Wizyty w lesie wpływają na nasz nastrój, a olejki drzew, szczególnie iglastych, zwierają fitoncydy które mają działanie grzybobójcze i bakteriobójcze. Pięknie jest poświęcić czas na wędrówkę po lesie, chłonąć z całą uwagą i świadomością jego nastrój, pozytywną energię i wsłuchać w jego głos, poczuć cichą obecność drzew. Po prostu korzystać z dobrodziejstw terapii lasem, która jest chyba najtańszą terapią przynoszącą tyle pozytywnych korzyści dla ciała i ducha ;)

Ale las to nie tylko drzewa, to także wszyscy jego mieszkańcy, mali i duzi. Lisy na przykład :) Motyw liska już pojawiał się u mnie, tym razem jesienny lisek ucinający sobie smaczną drzemkę w leśnym zaciszu.



Miłego tygodnia!
anua
Czytaj dalej