W ciszy

Udostępnij ten post

Hej Dziewczyny:)



Pisałam już kiedyś, że uwielbiam siadać wieczorami samotnie na zewnątrz i... patrzeć. Pisałam o tym kilka miesięcy temu, kiedy – wtedy jeszcze nieśmiało – zaczynała zaglądać do nas wiosna. Pamiętam nawet teraz, jak piękny koncert dawały wtedy kosy, jak cudownie spokojnie zachodziło słońce, z pełnym dostojeństwem chowało się za budynki, a potem – czego już nie widziałam – za horyzont, ustępując miejsca nocy.  Podobnie jak wtedy, siedzę wieczorem i patrzę, tym razem już u schyłku lata. Głęboko w uszy wpycham ulubioną muzykę, bo koncerty kosów już dawno ucichły.  Widzę nad głową szalejące, ukochane jaskółki, ćwiczące się przed odlotem w cieplejsze rejony świata. Słyszę już tylko sikorki i wiem, że przede wszystkim właśnie te maluchy będą swoim śpiewem umilać mi zimę. I teraz właśnie, mocno odczuwając otaczające mnie chłodne powietrze uświadamiam sobie, aż do bólu, szybkość przemijania. Kolejny cykl, kolejna jesień i znowu koniec czegoś. I znowu początek czegoś nowego. 


Cicho tu u mnie na blogu ostatnio. Ale bywam u Was, podczytuję, podziwiam, chociaż nie zawsze zostawiam ślad.

Miłego końca lata!
anua

28 komentarzy :

  1. Cudeńko!:)
    Masz rację, trzeba się nasycić widokami, dźwiękami, by mieć co wspominać w ciche i ciemne wieczory zimowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Zgadza się, zbyt często nie zauważamy uroków lata (wiosny, jesieni, zimy..) w naszym szybkim życiu. A potem, kiedy już mijają, zaczynamy za nimi tęsknić:)

      Usuń
  2. Nigdy nie mam czasu na przystawanie i coraz bardziej żałuję. Tak jak spędzam zmierzch słuchając muzyki zamiast otworzyć okna i wsłuchać się w naturę. :C
    Piękny naszyjnik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;)
      No niestety, czasem żyjemy za szybko :)

      Usuń
  3. I Tobie miłego końca lata. Ja też lubię posiedzieć wieczorem na tarasie i wsłuchać się w naturę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewelinko:) i też Cię pozdrawiam!

      Usuń
  4. niby czekająca nas jesień też piękna i taka barwna, ale żal miesięcy, które za nami, znowu tak długo trzeba będzie czekać na młode, zielone listki..... nostalgicznie mi się jakoś zrobiło
    całuski, byle do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, jakoś nam to piękno umyka, a potem - tęskno.
      Oj tak, byle do wiosny :)

      Usuń
  5. Pięknie napisane :) Czas przecieka nam przez palce. Pozostaje tylko nie przejmować się i cieszyć się każdą, najdrobniejszą chwilą. W każdej znaleźć coś pięknego :) Pisałam o tym ostatnio na swoim blogu. Widzę, że temat ten jest ważny dla wielu z nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Niestety, czas mija za szybko, a przyroda - taka piękna - jakby mijała obok nas. Nie zauważamy, odkładamy na później..

      Usuń
  6. ach cudeńko pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje ptaszki są najpiękniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. o jejku nie gadaj, że grafika to twoje dzieło? :o małe cudeńko <3 prawdziwa artystka z ciebie :) przepięknie malujesz i robisz biżuterię, czemu mnie tu nie było wcześniej? :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo:) cieszę się, że do mnie trafiłaś, rozgość się:)

      Usuń
  9. Cudnie :) Twoje posty to uczta dla mojej duszy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne te twoje ptaszki, szczególnie podobają mi się ukryte pod szkiełkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. niestety czas szybko upływa. Też lubię obserwować co dzieje się naokoło :). Motyw z ptaszkiem jest cudowny. Bardzo uroczy :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde miłe odwiedziny i za każde ciepłe słowo zostawione tutaj:)